To minie. Będziemy kiedyś wspominać ten czas i mówić o tym, jak się zmienił świat . Jak w jednej chwili straciliśmy możliwość wypicia kawy w kawiarni, pójścia do pracy. Jak nasze dzieci zostały na stałe pod naszą opieką, zamiast pójść do szkoły czy przedszkola.

Kiedyś przejdziemy się po parku, pójdziemy do kina, popływamy w basenie, docenimy wolność tak nagle nam zabraną. Kiedy nie możemy podawać sobie dłoni, gdy trzeba zachować odpowiednią odległość, kiedy człowiek boi się o swoje zdrowie.

A tymczasem sama epidemia może otworzyć nam oczy.  Oto kilka lekcji od życia w czasach pandemii.

1. GDY TO MINIE… DOCENIMY WSPÓLNOTĘ

Nie „czy” ale „gdy”  to minie… Inaczej spojrzymy na otaczający nas świat. Zwykły uścisk dłoni, spotkanie ze znajomymi nabiorą większego znaczenia. 

Bo kiedy coś stracimy to najbardziej po stracie doceniamy. I choć chciałoby się inaczej to jednak ograniczenia sprawiają, że możemy się rozwijać. Pandemia doprowadza do tego, że jesteśmy od siebie dalej niż zwykle, a jednak bliżej swoich rodzin. Hasło „zostań w domu”zewsząd rozbrzmiewa i w tej izolacji widać zalążek współpracy. Bo ludzie zaczynają dostrzegać, że jedynie wspólnie możemy coś zdziałać, a nie na własną rękę. Jesteśmy współzależni. 

2. ŻYCIE MAMY TYLKO JEDNO

Dostrzeżemy jak kruche jest nasze życie. I jak niewielki wpływ mamy na jego długość. Nic nie jest pewne. Jednego dnia możesz obudzić się, a świat wokół nie będzie już taki sam. I choćbyś zgrywał bohatera to i tak wszyscy skończymy podobnie. 

Gdy to minie… Mam nadzieję, że ludzie mniej będą się bali życia. Nie będą odkładali go na bok. Bo ono mija. I jak będziemy czekać na to aż: dostaniemy lepszą pracę, czy kiedy dzieci dorosną, albo po prostu na wiosnę to może się okazać, że będzie już za późno. 

3. CIESZYĆ NAS BĘDĄ DROBIAZGI

Świat pędził na złamanie karku. Wyścig trwał, a my traciliśmy oddech. Przestaliśmy zauważać bliskich, bo praca okazywała się ważniejsza. Zawsze była wymówka, że przyda się więcej pieniędzy. Liczyliśmy się tylko my, posiadana władza, może tytuły? 

Można dążyć całe życie do tego, by być „kimś”, zapominając po drodze co znaczy „być sobą”. Mam nadzieję, że to główna lekcja jaką odrobimy. Szczęśliwy człowiek to taki, który cieszy się z tego, co ma. A nie ten, który wciąż dąży by mieć więcej. Zwolnimy trochę, ten czas pozwala nam przyjrzeć się bliżej sobie i swojej rodzinie. Kiedy ostatnim razem miałeś taką okazję? 

4. ROZZŁOSZCZONY NIE KŁADŹ SIĘ SPAĆ

Niczego nie możemy być pewni. Nieraz tracimy czas na pielęgnowanie uraz. Planujemy, że kiedyś to się zmieni. Jednak ważniejsze jest tu i teraz. Dlatego nie marnuj czasu i nigdy nie idź rozzłoszczony spać. Wybaczaj. Bo uwierz mi, że za rok może dwa nawet nie będziesz pamiętał o co tak bardzo się teraz złościsz. 

5. WSZYSTKO MIJA

Zarówno dobre, jak i złe chwile przemijają. Nic nie trwa wiecznie. Czasem tylko trzeba „dać czasowi czas” jak pisze w książce „Bóg nigdy nie mruga”, Regina Brett. 

Jeszcze kiedyś posmakujemy kawy wypitej w kawiarni, pójdziemy z dziećmi na plac zabaw i ponarzekamy, że nie chcą z niego wychodzić. To wszystko minie. Pytanie tylko, czy wyciągniemy z tego czasu lekcje. Czy może wrócimy jak chomik do swojego kołowrotka? Oby nie. Wierzę, że nie. 

A Ty? 


JEŚLI MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ, TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • podlajkujesz go albo udostępnisz (wpis TUTAJ) 
  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco) ????
  • dołączysz do nas na Instagramie 

 

Podziel się