Moje zdanie

DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ LUDZI NIE REALIZUJE SWOICH CELÓW?

Moje zdanie, Motywacyjnie Przez 19 lutego 2019

Marzenia, cele, pragnienia, oczekiwania. Każdy z nas ma jakieś. Każdy ma plan na swoje życie- niektórzy mają plan na najbliższe 24 godziny, a inni na najbliższe 24 lata. Dlaczego niektórym udaje się zrealizować swoje plany, a innym nie? Czy to jest od nas zależne, czy wręcz przeciwnie? Myślę, że warto zadać sobie te pytania. Wiem, jak wiele mogą zmienić w…

Podziel się

5 RZECZY, KTÓRE MUSISZ ZROBIĆ DLA SIEBIE MAMO!

Moje zdanie, Motywacyjnie, Polecam Przez 11 lutego 2019

Czas. Wszystko się kręci wokół niego. Często narzekamy, że jest go za mało. Ale jakby się bliżej przyjrzeć to w znacznej mierze go marnujemy.  Dzisiaj chcę Cię zachęcić droga Mamo, byś te 10 minut dziennie poświęciła sobie. To jest możliwe. I uwierz mi, że bywa zbawienne. Szczególnie dla psychiki.  Jak nikt inny znamy słowo „poświęcenie” odmienione przez przypadki. Gdy tylko…

Podziel się

NIE MÓW, ŻE JESTEŚ ZŁĄ MATKĄ BO…

Moje zdanie, Polecam, Wychowanie Przez 17 stycznia 2019

Bo jeszcze dziecko Ci uwierzy- chciałoby się dopowiedzieć i z pewnością wiele w tym prawdy. Ale dzisiaj chcę Ci pokazać jak dużo szkód może przynieść mówienie o sobie jestem „złą matką”.  Kiedyś często się obwiniałam, z racji małej różnicy wieku między moimi dziećmi- wiecznie z czymś nie nadążałam, chodziłam zmęczona, często sama siebie zawodziłam. Dochodziło do tego, że prawie wmówiłam…

Podziel się

MACIERZYŃSTWO- SKUTKI UBOCZNE

Moje zdanie, Przemyślenia Przez 3 stycznia 2019

Nigdy się tak nie zmęczyłam, jak w trakcie biegania za moją roczną córką, będąc w ósmym miesiącu ciąży. Nigdy jeszcze tak nie płakałam ze wzruszenia, jak po pierwszym porodzie, gdy tuliłam Lori w ramionach. I gdy już myślałam, że mocniej się nie da- nadszedł drugi. Nigdy w życiu nie czułam większego bólu, niż ten w trakcie akcji porodowej.  Nigdy nie myślałam,…

Podziel się

PRZEPIS NA UDANE ŚWIĘTA

Moje zdanie, Świątecznie, Wyróżnione Przez 19 grudnia 2018

Znam kilka metod na to, by popsuć sobie i dzieciom Święta. Odkąd pamiętam nie lubiłam świątecznego okresu.  Wszystko dlatego, że źle mi się kojarzył. A pierwsze skojarzenie to… OBOWIĄZKI. W tym czasie cierpiałam na ich nadmiar. Razem z rodzicami pracowałam w Wigilię i przez cały tydzień przed Świętami w ich osiedlowym sklepie. Spadał na mnie ogrom obowiązków- wraz z siostrą,…

Podziel się
zamiast kar

SKORO KARY NIE SKUTKUJĄ… CO ZAMIAST KAR?

Moje zdanie, Wychowanie Przez 23 listopada 2018

Ustaliliśmy już w TYM wpisie, że kary nie skutkują. Kara nie pozwala skupić się na złym uczynku i naprawieniu szkody, a jedynie daje poczucie niesprawiedliwości. Dziecko powinno odczuć skutki swojego złego zachowania, ale nie w postaci kary. Zatem nasuwa się pytanie… Co zamiast kar?   Zaprzestanie stosowania kar nie jest proste, szczególnie gdy od dziecka mamy zaszczepione pewne zachowania i ciężko…

Podziel się

KARANIE DZIECI- DLACZEGO CHCĘ SIĘ TEGO ODUCZYĆ?

Moje zdanie, Wychowanie Przez 16 listopada 2018

Tak zostałam wychowana, taki przekazano mi wzorzec. Złe zachowanie- należy się kara. Karanie dzieci było dla mnie oczywiste. Stosowałam tą metodę zawsze, gdy zaszła potrzeba. Myślałam, że inaczej się nie da. Bo jak niby nauczyć dziecko posłuszeństwa?  Wszystko układało się w jedną całość. Jest zbrodnia- musi być kara. Kara uczy, kara ma być znakiem, że dane zachowanie nie jest przez…

Podziel się

DLACZEGO TWOJE DZIECKO CIĘ NIE SŁUCHA?

Moje zdanie, Polecam, Wychowanie Przez 9 listopada 2018

Wielokrotnie to przerabiałam. Mówię, mówię, co najmniej 100 razy potarzam- a tu NIC. Zero odzewu, czy reakcji. Dlaczego dziecko mnie nie słucha? Jeśli to pytanie nie jest Ci obce to pozbawię Cię złudzeń: Dziecko nie słucha, bo zrzędzisz! Nie raz, nie dwa słyszałam zrzędzenie rodzica. Cały potok słów, podczas którego wyłączałam się po pierwszych 10 sekundach. Ja. A co dopiero…

Podziel się

DZIECKO WYPROWADZA CIĘ Z RÓWNOWAGI? JEST NA TO SPOSÓB!

Moje zdanie, Wychowanie Przez 24 października 2018

Choćbym zapierała się rękami i nogami to ciężko mi być oazą spokoju w niektórych sytuacjach. Są to przeważnie sytuacje w które zaangażowane są moje dzieci. Tylko nieliczne dotyczą mojego męża (o dziwo! ;)).  Niekiedy mam dobre postanowienie, jeszcze lepsze intencje, całe pokłady cierpliwości. A wystarczy dłuższy lament dzieci, niewytłumaczalne dla mnie marudzenie i w mig zmieniam się w zrzędliwą nędzę….

Podziel się