Podobno trzeba tylko chcieć. Prawda jest taka, że w przypadku dzieci to rodzic musi chcieć. To my mamy duży wpływ na zdrowie jamy ustnej naszych najmłodszych. I od nas zależy czy nasze dziecko nie będzie cierpieć z powodu próchnicy zębów, czy też innych dolegliwości związanych z niską dbałością o higienę jamy ustnej. To duża odpowiedzialność. Sama nie zdawałam sobie do końca sprawy z tego, dopóki nie zdecydowałam się na pierwszą wizytę u stomatologa z moją dwulatką. Powód był prozaiczny. Pewnego dnia podczas jedzenia, Lorcia powiedziała „ała” i pokazała na zęba. Postanowiłam to sprawdzić.

Na początek chciałam jednak znaleźć stomatologa, który cechowałby się odpowiednim podejściem do dzieci, a sam gabinet dentystyczny nie odstraszał dziecka. Okazało się, iż w naszej okolicy z łatwością znalazłam miejsce przyjazne dla najmłodszych.

Poczekalnia z obowiązkowym kącikiem dla dziecka.

DSC_0472

Postacie z bajki na ścianach, oraz na suficie w gabinecie  to duży plus, bo Laura była nimi zachwycona.

DSC_0470DSC_0488Tak się prezentował widok na sufit, gdy siedziało się na fotelu w gabinecie.

DSC_0489Dzięki wielu atrakcjom „przed”, Laura miała dobry humor i nie czuła stresu związanego z pierwszą wizytą u dentysty. Oczywiście w domu dokładnie wytłumaczyłam jej jak ona będzie wyglądać.

DSC_0482

A jak było po wejściu do gabinetu?

Miła pani dentystka przywitała nas i dokładnie wytłumaczyła Laurze na czym będzie polegać jej wizyta. Dała jej pisaki oraz kartkę z narysowanymi ząbkami i córcia mogła sama zdecydować jakim kolorem będziemy oznaczać ząbki „wesołe”, a jakim „smutne”.DSC_0485Cała wizyta przebiegła bez zakłóceń. Lorcia wiedziała czego może się spodziewać, bo przed każdym krokiem była uprzedzana.DSC_0493Na koniec mogła wybrać sobie nagrodę za to, że była dzielnym pacjentem.

Myślę, że ważne jest to, by zadbać o komfort dziecka i sprawdzić gabinety dentystyczne w okolicy. Znam wiele przypadków, gdy dzieci aż drżą przed spotkaniem z „panią doktor od ząbków”.

Dlaczego o tym piszę? 20 marca obchodziliśmy  Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej. Z tej okazji warto choć przez chwilę zastanowić się, czy oby na pewno robimy wszystko, by nasze dzieci miały zdrowe zęby.

Przytoczę tutaj kilka zaleceń, wskazanych przez Fundację Kraina Zdrowia:

  • Nie oblizuj smoczka ani łyżeczki swojego dziecka. Tym sposobem przenosisz bakterie powodujące próchnicę.
  • Szczotkuj zęby razem z dzieckiem przynajmniej 2 razy dziennie – rano i wieczorem przed snem przez co najmniej 2 min / Laura koniecznie chciała sama myć zęby i jej na to pozwalałam. Okazało się, że moja pomoc jest niezbędna, by mogła zadbać szczególnie o te ząbki z tyłu.
  • Postaraj się wyeliminować nocne karmienie dziecka butelką, ponieważ może to prowadzić do próchnicy butelkowej / Nas zgubiło właśnie nocne picie mleka…
  • Zgłaszaj się z dzieckiem na wizyty kontrolne do dentysty regularnie co 3–4 miesiące. Pierwszą wizytę warto zaplanować już około 6-12 miesiąca życia dziecka – niech dziecko przyzwyczaja się do nowego miejsca, pozna je i traktuje gabinet stomatologiczny jak przyjazne i potrzebne miejsce.
  • Ogranicz podawanie dziecku słodyczy, wprowadź na przykład „słodką sobotę”.
  • Wprowadź nawyk picia wody niegazowanej zamiast sztucznych słodzonych soków oraz kolorowych napojów gazowanych.
  • Ogranicz podawanie produktów miękkich, które obklejają zęby i sprzyjają rozwojowi próchnicy np. płatków śniadaniowych, ciasteczek, lizaków, żelków.
  • Wprowadź do diety dziecka produkty twarde, gruboziarniste, np. ciemny chleb, jabłka, marchew – wpłynie to korzystnie na rozwój zgryzu.
  • Dbaj o to aby dziecko nie podjadało między posiłkami, a jeśli chcesz podać przekąskę, niech to będzie warzywo lub owoc.
  • Unikaj przetworzonej żywności zawierającej syrop glukozowo-fruktozowy.

Więcej przydatnych informacji znajdziecie na stronie Fundacji.

Jeśli już wiemy, że musimy wspólnie z dzieckiem myć jego ząbki to warto też zadbać o to, czym będziemy je myć. Ja postawiałam na produkty naturalne i ekologiczne. Takie jak bambusowe szczotki do zębów firmy ecobamboo.

big_12981

basis-kinder-zahngel_75ml_en

Szczoteczka jest w pełni biodegradowalna oraz posiada włosie typu BPA free. Ponadto jest wygodna w użyciu. Czyli pożyteczne i praktyczne zarazem. Laura z chęcią myję ząbki swoją szczoteczką 🙂

DSC_0384A pasta? Stawiam na taką, która w swoim składzie ma tylko naturalne składniki, ponieważ mam świadomość, że część pasta jest przez dziecko połykana i trafia do żołądka. Dlatego mamy w domu pastę Lavera, która nie zawiera tensydów i fluoru oraz mentolu. Jest zupełnie nieszkodliwa przy połknięciu. A dzięki zawartości xylitu, przeciwdziała próchnicy.

DSC_0390Zarówno szczoteczkę, jak i pastę możecie nabyć w Galerii Szperk w sklepie Stara Mydlarnia.

Pamiętajmy o tym, że dzieci są zależne od nas i to my powinniśmy zadbać o ich zdrowie. Jeśli uważacie, że post może się komuś przydać to nie wahajcie się i udostępniajcie 🙂

A Wy jak dbacie o zdrowe ząbki Waszych dzieci?

Podziel się