RODZINNY WEEKEND – NIEDZIELA, CZYLI CZ. 2

Czas wolny, Moje zdanie Przez 9 lipca 2014

  Niedziela…. Ach, niedziela była dla nas 🙂 Szkoda tylko, że bez taty L&L, bo wyruszył w sprawach służbowych… Nie chciałam siedzieć z dziewczynkami w domu, szczególnie, że pogoda dopisywała.   Wiedziałam, że w Gdyni jest organizowany Piknik Rodzinny, na który chciałam się wybrać ze względu na atrakcje (w sam raz dla Laury).     Pozostawało tylko namówić kogoś, by…

Podziel się

RODZINNY WEEKEND – SOBOTA, CZYLI CZ. 1

Czas wolny, Moje zdanie Przez 7 lipca 2014

Nie lubię takich wpisów, które są relacją z jakiegoś wydarzenia. Pomimo to, zdecydowałam się takowy naskrobać… A to z jednego względu. Organizatorom się to na pewno należy- za ich wkład i możliwość spędzenia kreatywnie czasu z rodziną 🙂   Miniony weekend był dość aktywny 🙂   Sobota- spotkanie dla mam zorganizowane przez Mama nigdy nie jest sama połączone z kiermaszem…

Podziel się

NIE TAK ŁATWO WYJŚĆ Z DOMU…

Moje zdanie, Problemy, Przemyślenia, Rodzeństwo Przez 4 lipca 2014

Mam plan- jak co dzień, by o godzinie 9.30-10 wyjść z domu… Nie sama, a z NIMI Z moimi dziewczynami, które niczego mi nie ułatwiają… Przeważnie wstajemy koło szóstej, więc teoretycznie mamy mnóstwo czasu, by się wyszykować… Bardzo teoretycznie. Gdy ubiorę jedną, potem drugą. Kiedy nakarmię starszą, a potem młodszą (2-3 razy w trakcie tych 3 godzin). Gdy nakarmię męża,…

Podziel się

STARSZA SIOSTRA- BRZMI DUMNIE :)

Postępy, Rodzeństwo Przez 30 czerwca 2014

Zauważam zmiany… I to duże. Zachowanie Laury zmienia się, a co najważniejsze- idzie  w dobrym kierunku. To już nie jest taka nasza zazdrośnica kochana, która ma pretensje, gdy mama nosi Lilkę na rękach. To już nie jest płaczka najdroższa, która aby zwrócić na siebie uwagę rzuca się na ziemię i tupie nóżkami. Przetrwaliśmy cały okres buntu spowodowanego pojawieniem się nowego…

Podziel się

NIE POPĘDZAJ!

Moje zdanie, Przemyślenia Przez 26 czerwca 2014

Nie cierpię gdy popędza się Laurę w rozwoju. Nie inaczej! Napisałam „popędza”, bo stara się na niej wymusić rozwój… Według mnie każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Jedne dzieci w wieku dwóch lat już płynnie mówią, a inne nie. Jedne nie używają pieluch, a inne noszą je jeszcze po skończeniu 3 roku życia… I żadne z nich nie jest…

Podziel się

KAŻDY CZASEM POTRZEBUJE POMOCY

Moje zdanie, O mnie, Problemy, Przemyślenia Przez 23 czerwca 2014

Jestem osobą, która nie cierpi prosić o pomoc. Wolę sama zrobić wszystko, niż liczyć na czyjąś pomoc- nie dlatego, że sama zrobię lepiej, a raczej dlatego, że cenię swoją samodzielność… Lubię to uczucie, gdy daję sobie radę ze wszystkim, co zaplanuję. Gdy pojawiła się Laura- wręcz stroniłam od pomocy, bo chciałam nauczyć się bycia mamą samodzielną. Nie mówię tu o…

Podziel się

SERNIK NA ZIMNO

Przepisy Przez 21 czerwca 2014

Dzisiaj będzie przepis na obiecany (na fb) przepis na sezonowy sernik z truskawkami.  Składniki: 1) Gotowy spód tortowy lub biszkopty (moczyłam je w mleku)2) Serek homogenizowany 600 g3) 1 margaryna (np. Kasia)4) 1 szklanka cukru5) 4 żółtka6) 4 białka7) 2,5 łyżki żelatyny8) 3/4 szklanki mleka9) 1 galaretka owocowa (u nas truskawkowa)10) owoce do dekoracji ( u nas truskawki) Przygotowanie: Do…

Podziel się

PIELUCHY – PA, PA!

Moje zdanie, Postępy, Przemyślenia Przez 18 czerwca 2014

Zbierałam się trochę do napisania tego tekstu, ale ostatecznie Wasze pytania zmobilizowały mnie, by go skończyć. Otóż od prawie dwóch miesięcy Laura jest odpieluchowana ostatecznie. Co rozumiem przez ten termin? Oznacza to, że nie nosi pieluch ani w domu, ani jak wychodzimy, ani do spania… To był długi proces i czasochłonny. Napiszę Wam jak to było u nas. U nas,…

Podziel się

3 MIESIĄCE…

Co miesiąc, O mnie, Postępy Przez 16 czerwca 2014

Wczoraj Lila skończyła 3 miesiące 3 miesiące z życia tak małej istoty to krok milowy… Zmienia się każdego dnia… Uśmiecha się częściej niż wcześniej… Rozpoznaje już twarze i głosy… Zaczyna gaworzyć… Zaczyna też wymuszać noszenie na rękach… Przestała mi spać na spacerach (nad czym ubolewam)… Miewa od czasu do czasu bóle brzuszka (wtedy chusta- mój sprzymierzeniec ;)) Nie chce się…

Podziel się

JAK SOBIE DAJESZ RADĘ?

Moje zdanie, Przemyślenia, Rodzeństwo Przez 14 czerwca 2014

Często słyszę to pytanie… I tak naprawdę to sama nie wiem… A raczej nie wiedziałam. Dopóki tata L&L nie zachorował…. Wtedy zrozumiałam. Bez niego nie dałabym rady…. Pomaga mi rano przed pracą i wieczorem po pracy. Minął właśnie tydzień, gdy zmogła go angina i to był gorszy tydzień, niż ten, gdy dziewczynki chorowały… Bo one miały tyle samo energii co…

Podziel się