TAKIE RÓŻNE…

Moje zdanie, Rodzeństwo Przez 12 sierpnia 2014

Spodziewacie się drugiego dzidziusia? Nie wiecie, jak to będzie? Moja rada: nastaw się na najgorsze! Na cyrk na kółkach, wieczne zmęczenie i niewyspanie. W najgorszym wypadku- wizja się spełni i łatwiej Ci będzie przetrwać z takim nastawieniem, a w najlepszym- mile się zaskoczysz. W każdym razie mi to pomogło 🙂 Podobno drugie dziecko jest przeciwieństwem pierwszego. Tak słyszałam, choć nie…

Podziel się

CHRZEST LILKI- CZ. 3 OSTATNIA :)

Rodzinne zdjęcia, Sesje Przez 11 sierpnia 2014

Tak, tak to już ostatnia część. Więcej nie będzie, bo bym Was zamęczyła 😉 Na koniec więcej jest Laury niż Lilki. A to dlatego, że zamieniły się miejscami. Laura w kościele spała, a Lila czuwała. Z kolei w drodze do restauracji starsza się zbudziła, a młodsza zasnęła. I tak przespała część obiadu. A tu nieprzytomna jeszcze Lorcia, która dopiero co…

Podziel się

CHRZEST LILKI CZ. 2 KOŚCIÓŁ

Bez kategorii, Rodzinne zdjęcia, Sesje Przez 8 sierpnia 2014

Czas na część drugą 🙂 Tak, jak pisałam we wcześniejszym poście,  Lila spisała się na medal podczas całej ceremonii. Była zaciekawiona otoczeniem. Mimo, że kilka razy ziewała i pod koniec mszy tarła oczka to ciekawość świata zwyciężyła. Zasnęła dopiero w samochodzie, w drodze do restauracji. Zapraszam na kilka kadrów z kościoła (zdjęcia Sisi Fotografia) Ta mina Lilki mówi wszystko. Najważniejszy…

Podziel się

CHRZEST LILKI CZ.1 PRZYGOTOWANIA

Rodzinne zdjęcia, Sesje Przez 6 sierpnia 2014

Chrzest drugiego dziecka. Zupełnie inny, niż pierwszego- przynajmniej w moim wypadku. Mniej stresu, mniej ciśnienia, by poszło wszystko tak, jak zapragnę. Taki był zamysł. Miało być prościej, niż z Laurą. Bo wszystko to już przerabiałam. Ten sam kościół, ta sama godzina chrztu (jak dla mnie zbyt wczesna ale zawsze można na nią narzekać). Tylko obiad w restauracji, a nie u…

Podziel się

SĄ TAKIE DNI…

Moje zdanie Przez 31 lipca 2014

Jestem… Choć snuję się jak cień. Boli każdy fragment ciała. Chcę wrzeszczeć, płakać, że mam dość. Nie lubię być na pół gwizdka. A tak ostatnio jest… Nie daję z siebie 100 %, a rozdwoić się nie potrafię. I pojawiają się wyrzuty- że nie poświęcam Laurze tyle czasu ile ona by chciała. A chciałaby, bym była dla niej non stop. Bym…

Podziel się

BANI!!!

Zabawy Przez 29 lipca 2014

Tak właśnie Laura mówi na bańki. Myślę, że puszczanie ich i patrzenie na jej reakcję to taka kwintesencja beztroskiego dzieciństwa. Ta RADOŚĆ, z tak prostej rzeczy. Ten BŁYSK W OKU 🙂 Coś niesamowitego.   Chciałabym tak móc cieszyć się z banalnych rzeczy i nie zatracić w sobie dziecka, które od czasu do czasu daje o sobie znać.   Chciałabym czasem…

Podziel się

PO CO MI TO BYŁO? CZYLI ROK BLOGOWANIA ZA NAMI :)

Moje zdanie, Przemyślenia Przez 25 lipca 2014

Tyle się dzieje, że się zapomniałam… Rok temu, 18 lipca 2013 roku napisałam pierwszy post… Skąd w ogóle pomysł blogowania? Jakoś tak znikąd się pojawił… Jako mama 10 miesięcznej Laury często czytałam różne blogi i zapragnęłam mieć swój. Swoje miejsce, gdzie bym mogła wylewać swoje żale i troski, a także dzielić się radością. Ale dopiero jak zdecydowaliśmy się na drugie…

Podziel się

BRAK PIELUCH- NIEKONIECZNIE BRAK PROBLEMU…

Co mnie drażni, Moje zdanie, Przemyślenia Przez 22 lipca 2014

Cieszę się bardzo, że udało nam się odpieluchować Laurę. Głównie ze względu na oszczędności związane z brakiem konieczności wydawania kasy na pieluchy o numerze 5 (bo nr 2 to inna sprawa ;)). No właśnie- głównie. Jeszcze jakieś pozytywy? No może podbudowanie swojego ego- no bo przecież nam się udało 😉 Heh Więcej pozytywów brak (no chyba, że coś pominęłam… Jakieś…

Podziel się

CZTERY MIESIĄCE…

Co miesiąc, Rodzeństwo Przez 16 lipca 2014

Minęło wczoraj i wciąż się dziwię, że te dni nie wiem kiedy lecą- mimo, że każdy podobny, to jednak inny, bo zmieniają się one. Po Lilce widać najbardziej 🙂 Zapraszam zatem na sesję z okazji 4 miesięcy Lilki 🙂         Mamy teraz przed sobą dość intensywny okres- w niedzielę odbędą się chrzciny Liki. Przygotowania zaprzątają mi głowę,…

Podziel się

NAJBARDZIEJ IRYTUJĄCE TEKSTY PRZY DRUGIM DZIECKU TEJ SAMEJ PŁCI…

Ciąża, Moje zdanie, O mnie, Przemyślenia Przez 14 lipca 2014

Pisałam już wcześniej w TYM poście, że nie rozumiem skąd bierze się takie ogólne mniemanie, iż jeśli mieć drugie dziecko, to najlepiej przeciwnej płci. Wtedy to pełnia szczęścia, ludzie Ci gratulują, bo przecież mieć „parkę” to takie pożądane… A co się dzieje, gdy okazuje się wręcz przeciwnie??   Pisząc wspomniany post nie wiedziałam jaka będzie płeć naszego drugiego dziecka, ale…

Podziel się