Nigdy się tak nie zmęczyłam, jak w trakcie biegania za moją roczną córką, będąc w ósmym miesiącu ciąży. Nigdy jeszcze tak nie płakałam ze wzruszenia, jak po pierwszym porodzie, gdy tuliłam Lori w ramionach. I gdy już myślałam, że mocniej się nie da- nadszedł drugi. Nigdy w życiu nie czułam większego bólu, niż ten w trakcie akcji porodowej. 

Nigdy nie myślałam, że można kogoś tak mocno kochać, jak bardzo pokochałam swoją pierworodną. Nigdy nie przypuszczałam, że serce może zmieścić taki ogrom miłości. Zrozumiałam to dopiero, gdy młodsza córa pojawiła się na świecie.

Nigdy jeszcze nie czułam się bardziej bezsilna, dopóki gorączka nie sprawiła, że moja córka nie miała siły stać. Ten niepokój o jej zdrowie nie dawał mi spać.

Nigdy jeszcze tyle nocy nie przespałam. Nawet, gdy jako nastolatka imprezowałam.

Nigdy jeszcze tak bardzo mi na niczym nie zależało, jak na tym, by dać im wszystko, co najlepsze. Jeszcze nigdy nie przepłakałam tyle ze wzruszenia, co przez ostatnie 6 lat mojego macierzyństwa.

Macierzyństwo sprawia, że stajesz się innym człowiekiem, zaczynasz postrzegać świat z innej perspektywy. Chcesz stawać się lepszą wersją siebie. Paradoks polega na tym, że choćbyś nie wiem ile się starała- zawsze możesz zrobić coś lepiej.

Macierzyństwo to ciągłe zaskoczenie

Choćby to, gdy układasz przez 3 godziny klocki z dzieckiem, po czym patrzysz na zegarek, a minęło 30 minut.

Macierzyństwo to czasem brak efektów

Bo możesz sprzątać, a dzieci i tak wolą twórczy bałagan.

Macierzyństwo to irracjonalne zachowania

Czekasz na tę chwilę, gdy dzieci w końcu pójdą spać. A kiedy zasną to jeszcze przez godzinę patrzysz jak słodko śpią…

Macierzyństwo to test Twojej cierpliwości

Nigdy nie wiesz na jakim jest u ciebie poziomie, dopóki nie zostaniesz rodzicem. Dzieci jak nikt inny testują cierpliwość rodziców.

Macierzyństwo to podrażnienia na twarzy

Dzieci dostarczą Ci tylu wzruszeń, że będziesz trzeć te oczy bez opamiętania.

 

Macierzyństwo to cała gama uczuć. Cała masa przeżyć. Cały bagaż doświadczeń, które wzbogacają.

To przygoda życia. Jeśli jesteś dopiero na jej początku to…

Rozsiądź się wygodnie i lepiej zapnij pasy, bo macierzyństwo jest jak roller coaster – 

Krzyki, łzy i kupa…. Szczęścia oczywiście 😉

 


JEŚLI MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ, TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • podlajkujesz go albo udostępnisz (wpis TUTAJ)
  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
  • dołączysz do nas na Instagramie

 

Podziel się