Tak jak obiecałam (co prawda z małym poślizgiem, bo już zbliża się kolejny) już opisuję jak minął nam ostatni weekend.Oczywiście w doborowym towarzystwie 🙂Pojechaliśmy do domku znajomych. Wieś letniskowa. Cisza, spokój i trójka dzieci z nami :).Przed wyjazdem (w sobotę rano) Laura była w niezbyt towarzyskim humorze i już się baliśmy co to będzie jak przybędziemy na miejsce. Obstawialiśmy, że…

Podziel się