Zastanawiałam się kiedy to nastąpi.Kiedy moja córeczka zrobi sama więcej niż trzy kroczki.Gdyby chciała to już by chodziła, bo potrafi, lecz wciąż woli asekurować się mamy ręką.Boi się na tyle, że kurczowo trzyma się mojego palca i mimo, że praktycznie wcale ją nie prowadzę za ten palec to jednak woli mieć mnie przy sobie. Ostatnio zaczęłam ją przytrzymywać za plecki…

Podziel się