Moje zdanie

NIE NOŚ, BO SIĘ PRZYZWYCZAI!!

Co mnie drażni, Moje zdanie Przez 6 listopada 2014

Żaden tekst mnie tak nie wkurza jak ten właśnie ostatnio. Wszyscy się o mnie tak niby martwią, chcą dla mnie dobrze, dają rady na siłę. Nie noś Lilki, bo się przyzwyczai. Nie jestem już taka niedoświadczona, jak przy pierwszym dziecku. Gdy Laura była na świecie to milion razy go słyszałam. I z początku uwierzyłam. „Trochę popłacze, nic jej nie będzie”…

Podziel się

MATKA W KLATCE

Moje zdanie, Przemyślenia Przez 28 października 2014

Bycie mamą nie jest łatwe- zewsząd słyszymy mnóstwo nakazów i zakazów. Wszystko po to, by być idealną mamą. Dajemy sobie wmówić, że wszyscy inni poza nami wiedzą lepiej. Jak karmić, trzymać, przewijać, ubierać nasze dziecko. Co robić, czego nie. Co jest dobre, a co złe. Ale czy oby na pewno? Możecie się ze mną kłócić  ale twierdzę, że każda mama…

Podziel się

UPRZEDZANIE MA ZNACZENIE

Laura, Moje zdanie, Problemy Przez 8 października 2014

Każdy ma prawo być niezadowolonym z czegoś. Nigdy nie jest tak, że wszystko nam odpowiada. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Gdy jesteśmy starsi to w większości przypadków umiemy sobie radzić z czymś, co nam nie odpowiada.  Jednak małe dziecko niekoniecznie. Przekonałam się na własnej skórze. Zapewne jak każda mama ponad rocznego dziecka. Poradniki i książki nie zastąpią nam…

Podziel się

CHWAL ILE WLEZIE !

Moje zdanie, Rodzeństwo Przez 30 września 2014

Umysł ludzki jest przebiegły i zapamiętuje tylko niektóre chwile z przeszłości. Ja mam tak, że pamiętam te bardzoo dobre i niestety te, które mną wstrząsnęły. Zagnieździły się one w mojej pamięci i od czasu do czasu przypominają, że gdzieś z tyłu głowy siedzą. Pamiętam jedno zdarzenie, gdy byłam jeszcze „mała”. Miałam 10 lat i brałam udział w przedstawieniu w szkole…

Podziel się

DROGI GOŚCIU

Moje zdanie, Problemy Przez 12 września 2014

Bardzo cieszę się, że do nas przychodzisz. Jest mi niesamowicie miło, że zawsze myślisz o moich dzieciach i im coś przynosisz. Ale wiedz, iż nie musisz tego robić. Laura cieszy się dlatego, że ktoś przyszedł i prawdopodobnie się z nią pobawi. A nie dlatego, że dostanie Kinder Niespodziankę, czy też inną czekoladkę… Nie chcę Cię urazić- nie to mam na…

Podziel się

KOCHASZ TAK SAMO?

Moje zdanie, Rodzeństwo, Wyróżnione Przez 8 września 2014

Usłyszałam to pytanie z dwa razy, a dało mi do myślenia. Kiedy nosiłam pod sercem Lilkę to wielokrotnie zastanawiałam się czy będę ją kochać tak samo jak Laurę. W końcu z Lorcią spędzałam całe dnie, byłyśmy do siebie bardzo przywiązane. Darzyłam ją taką miłością, że nie wierzyłam, że można kochać bardziej… A nawet podobnie. Nie wiedziałam jak to będzie- czy zakocham…

Podziel się

TA GORSZA…

Moje zdanie, Przemyślenia Przez 29 sierpnia 2014

Taka myśl chodzi za mną odkąd tata L&L skończył tygodniowy urlop. Był na każde zawołanie Laury, gdy tego chciała i teraz kilka razy dziennie pyta się gdzie jest tata. Mają wspólne rytuały- to tatuś z nią zawsze wychodzi nad ranem po pieczywo na śniadanie. To kochany tata uczy ją jeździć na rowerku, gdy mama zostaje z Lilką w domu, lub…

Podziel się

CO DWIE CÓRY TO NIE JEDNA :)

Moje zdanie, Rodzeństwo Przez 14 sierpnia 2014

Jedna to nie dwie, a dwie to nie trzy itd. Nie wiem jakby sytuacja wyglądała przy trzech i więcej, bo na razie i tak mam ciekawie. Ogólnie nudzić się nie mogę… Bywają jednak takie rzeczy, które przy dużym natężeniu mogą męczyć. Zapraszam na moje żale, czyli co mi spędza sen z powiek przy dwójce dzieci z małą różnicą wieku… 1….

Podziel się

TAKIE RÓŻNE…

Moje zdanie, Rodzeństwo Przez 12 sierpnia 2014

Spodziewacie się drugiego dzidziusia? Nie wiecie, jak to będzie? Moja rada: nastaw się na najgorsze! Na cyrk na kółkach, wieczne zmęczenie i niewyspanie. W najgorszym wypadku- wizja się spełni i łatwiej Ci będzie przetrwać z takim nastawieniem, a w najlepszym- mile się zaskoczysz. W każdym razie mi to pomogło 🙂 Podobno drugie dziecko jest przeciwieństwem pierwszego. Tak słyszałam, choć nie…

Podziel się

SĄ TAKIE DNI…

Moje zdanie Przez 31 lipca 2014

Jestem… Choć snuję się jak cień. Boli każdy fragment ciała. Chcę wrzeszczeć, płakać, że mam dość. Nie lubię być na pół gwizdka. A tak ostatnio jest… Nie daję z siebie 100 %, a rozdwoić się nie potrafię. I pojawiają się wyrzuty- że nie poświęcam Laurze tyle czasu ile ona by chciała. A chciałaby, bym była dla niej non stop. Bym…

Podziel się