Nauczeni wczorajszymi wydarzeniami postanowiliśmy na spokojnie pojechać na plażę w Karwii podczas drzemki naszego Skarbka. Misja zakończyła się sukcesem!
Tak wyglądały przygotowania. Paski są w modzie! (nikt nam nie powie, że jest inaczej ;)).

A tak sobie słodko spała.

No i plażowanko. Oj miło było 🙂
Nasza trójeczka 🙂

W pogoni za uciekającą falą.

Buła musi być, bo ktoś nam zgłodniał.

Ostatnie pozy 🙂

Szkoda, że to już koniec tatowego urlopu… Ale nie pierwszy i nie ostatni 🙂

Podziel się