Jakiś czas temu zaczęliśmy mały remont w sypialni, by stworzyć z niej pokój dla Laury (a w przyszłości też dla drugiego maluszka).
Obiecałam, że pokażę Wam ostateczny efekt. Tak więc robię, choć trochę jeszcze rzeczy bym w nim  pozmieniała, jednak to wszystko przyjdzie z czasem 🙂
Pierwsza rzecz.
Zastanawialiśmy się nad fototapetą, która optycznie powiększyłaby dość wąski pokój.
Z początku nie byłam za typowo bajkowymi kreacjami na ścianie, a wręcz przeciwnie.
Byłam zauroczona tapetami w takim stylu, jak TE. Choćby TEN oto zwierzęcy motyw.
Jednak po przemyśleniu sprawy, postanowiliśmy, że Laura jest jeszcze malutka i zasługuje na „typowo” dziecięcy pokój.
Moje serce podbił Kubuś Puchatek, a że Laura lubi tą bajkę, to długo się nie wahaliśmy.
Oczywiście mamcia uparła się, by namalować postacie z bajki, zamiast kupować gotowe naklejki lub tapetę.
Lubię to robić, a świadomość, że zrobiłabym coś specjalnie dla małej dała mi sporo frajdy.
Dwa motywy podbiły moje serce. Wy jednak (na fb) wybraliście motyw z lewej.
 6_Kubus_100x150-horz-300x93

I się zaczęło…

Tygrysek i Kubuś gotowi. Czas na Kłapouchego i Prosiaczka.
Stwierdziłam, że Królika również nie mogłoby zabraknąć- więc go zwyczajnie domalowałam 🙂

Tak się prezentują w całości.

Żeby nie było córa bardzo pomagała 🙂

4DSC02829_edited

Imię na ścianę- obowiązkowo. Literki zakupiliśmy na allegro.

Cała ściana zapełniona 🙂

I absolutny fenomen u nas- namiot, do którego Lorcia może bez końca wchodzić i się chować 🙂

Taka była jej reakcja, gdy go rozłożyliśmy 🙂

Radości nie było końca.

Do tej pory sprawia jej ogromną frajdę.
Może i nie jest jakoś specjalnie mocny (w końcu to tylko stelaż i płótno), jednak dla Laury w zupełności wystarcza. Koszt to ok 50 zł na allegro.

Miarka, do mierzenia wzrostu 🙂

Biliśmy się z myślami, jeśli chodzi o odstawienie łóżeczka i kupno łóżka z barierkami.
Ostatecznie- nie żałuje decyzji. Laura lubi swoje łóżko, a w razie potrzeby mama lub tata może się obok niej położyć (choć tacie na pewno nie jest wygodnie ;)).

Barierka jest zdejmowana.
Oczywiście nie muszę Wam mówić, że łóżko zastało zakupione na allegro 🙂

Dodatki 🙂

Lampka (z Pepco za niecałe 20 zł)

Dywan

Maskotki mają już swoje stałe miejsce na parapecie

Lampa

I coś, co wydawało się nam strzałem w dziesiątkę… Dopóki nie przyszło…
Mianowicie- tablica naklejana na ścianę (taka naklejka, po której można pisać kredą).
Tata namęczył się, by nakleić ją równo i by nie było bąbelków…. A to paskudztwo po 10 sekundach się odkleiło… Szkoda, bo Laurze się spodobało pisanie po niej (mimo, iż nie prezentuje się najlepiej…)

Jednak trochę jeszcze będzie wisiała (póki ostatecznie cała się nie odklei), bo co by nie było, spełnia swoje funkcje 😉

Nasz kosz na zabawki (allegro). Bardzo pojemny, a pod koniec dnia nie ma problemu z trafieniem do niego (gdy wszystkie zabawki walają się po podłodze :)).

Niezastąpione pudełka z Biedronki (widziałam ostatnio, że zostały przecenione z 9,99 na 7,99 zł)
To by było na tyle 🙂
Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje rzeczy do pokoju dziecięcego, to podzielcie się 🙂
Komentarze
Podziel się