Mamą być to starać się nie zawieść…

Mamą być to umieć wiele znieść

Mamą być to uśmiechy nad ranem

To również słowa, które nie są banałem.

Kocham Cię, przytul mnie, jesteś ważna.

Dla nich bywasz odważna.

Dzieci sprawiają, że żyjesz od nowa.

To dla nich jesteś zawsze gotowa,

by ułożyć kolejną wieżę z klocków, układankę.

To dla nich czytasz wieczorem bajkę.

Mamą być to odkrywać świat od nowa,

to niesamowita przygoda,

która nie ma końca.

Weź dziecko za rękę i idź w stronę słońca.

DSC_0283  DSC_0288 DSC_0296DSC_0298DSC_0299DSC_0309DSC_0313DSC_0285 DSC_0318 DSC_0319 DSC_0321 DSC_0323 DSC_0325

Wszystkim Mamom życzę wszystkiego, co piękne nie tylko tego dnia ale i każdego.

A jak Wy rozumiecie słowa : „Mamą być”?

L&L mają na sobie kapelusze od Solella. Wykonane z dbałością o szczegóły, a na dodatek wygodne w użytkowaniu. Świetnie się prezentują na główce i dodają uroku.

Jeśli Wam przypadły również do gustu to mam dla Was KONKURS, gdzie do wygrania będą trzy wybrane kapelusze firmy Solella 🙂

DSC_0363 DSC_0369DSC_0372 DSC_0373 DSC_0379 DSC_0382DSC_0383DSC_0392DSC_0419DSC_0430DSC_0428

Prawda, że jest o co powalczyć?

Nie trzymam Was dłużej w niepewności 🙂

Konkurs Solella wersja 3

Oto ZASADY KONKURSU:

1. Polubić Mamine Skarby i Solella na Facebook’u

2. Udostępnić publicznie plakat konkursowy (TUTAJ) i zaprosić 3 osoby do zabawy (oznaczyć pod plakatem)

3. Przesłać zdjęcie (nie kolaż!) lub pracę konkursową pt. „Mamą być”. Interpretacja dowolna.

4. Zgłoszenia wysyłamy na maila: mamine.skarby@onet.pl  (wysyłając zgłoszenie wyrażasz zgodę na publikację zdjęcia / pracy konkursowej na stronie Mamine Skarby oraz na funpage bloga).

Wiadomość musi zawierać: Imię i nazwisko zgłaszającego. Imię i wiek dziecka, dla którego miałaby być przeznaczona nagroda oraz link do profilu na fb.

5. Konkurs trwa od 26 maja do 10 czerwca 2015 roku.

6. Nagrody dla 3 osób- dowolnie wybrany kapelusz firmy Solella. Ponadto każdy uczestnik dostanie rabat 10% na zakup produktów Solella.

7. Wyniki podamy w ciągu tygodnia od zakończenia konkursu.

Udanej zabawy!

********************************************WYNIKI!!!***************************************************

Sylwia Willa, Milenka lat 2. Za zdjęcie:

11220145_437641286416315_9138100943867838621_n

Klaudia Adamczyk, Oliwia 3 latka. Za zdjęcie:

11181815_438647796315664_4501585173371356232_n

Magdalena Ogiela i Zofia 19 miesięcy. Za tekst:

Mamą być…

Kiedyś poważnie wątpiłam w to,że zostanę Mamą. POWAŻNIE! Rok po studiach zaczęłam pracę w przedszkolu, przeszłam przez wszystkie możliwe grupy i miałam kontakt z różnymi Dziećmi i różnymi Rodzicami. Napatrzyłam się, nacierpiałam, czasami puszczały mi nerwy w domu, z bezsilności, emocje brały górę, płakałam.

Widząc deficyty, brak ciepła, upośledzenia, obojętność, strach, frustrację, gniew, wszystko to, czego człowiek się boi, od czego ucieka…coraz bardziej kostniałam w swoim przekonaniu: „Nie będę mieć Dzieci, nie potrafię”.

Każdego roku wakacje spędzaliśmy nad morzem, wybierając miejsce pobytu prostym kluczem, który wydawał nam się bardzo zabawny. Dzwoniłam do Hotelu/Pensjonatu/Kwatery i zadawałam jedno, banalne, rozwiązujące dylemat wynajęcia, pytanie…”Czy w danym terminie gościcie Państwo rodziny z Dziećmi? „…krótka piłka…jeśli odpowiedź była twierdząca, miejsce szybko skreślaliśmy z listy. Wyrachowanie? Niedojrzałość? Nazwij to jak chcesz – Twoja sprawa, Twoje zdanie, oceniaj – takie Twoje prawo.

Aż pewnego dnia coś pękło, coś się skończyło, coś przeskoczyło, COŚ SIĘ STAŁO. Moja Przyjaciółka spodziewała się Dziecka…Niedowierzanie. Jak to!? Przecież miałyśmy razem… Jak to tak…bez ostrzeżenia…bez rozmowy…bez… No właśnie!!! BEZ CZEGO??? Ona dojrzała szybciej, szybciej zrozumiała, że nie ma na co czekać, że to JUŻ CZAS, że jest gotowa.

Przeszłam z Nią całą drogę…Widziałam i tę jasną stronę, szalone zakupy sprzętów, ubranek, wybór szpitala…i tę ciemną, z widokiem z okien patologii ciąży. Pierwsze zdjęcia Usg, pierwsza informacja, że jest, że 10 w skali, że wychodzą ze szpitala…że KOCHA JAK JESZCZE NIGDY, że bolało…ale,że tak CHOLERNIE WARTO…i że nie ma się czego bać!

Uwierzyłam. Nie natychmiast. W dwa tygodnie po porodzie zobaczyłam JĄ. Była różowa, cieplutka i pachniała Niemowlakiem. Wzięłam JĄ na ręce, ziewnęła, popatrzyła na mnie granatowymi oczami i…utonęłam…w swoich łzach. Po tych 38 tygodniach DOTARŁO do mnie, że…że ja też CHCĘ!

Chcę się budzić w nocy na choćby najmniejszy szelest pościeli w łóżeczku, chcę wstawać co trzy godziny i karmić Maleństwo, chcę tulić w płaczu, chcę kołysać, przewijać, kąpać… Ale już nie cudze Dziecko, CHCĘ WŁASNE! MOJE!

Rok później witaliśmy na świecie Zojkę. I dopiero wtedy, najpełniej jak się da, najmocniej, do kości poczułam, co to znaczy BYĆ MAMĄ. Ale tego… TEGO już nie da się opisać zwykłymi słowami, na TO słów brakuje i nikt nie znajdzie tych właściwych, adekwatnych…dopóki sam nie zostanie Mamą. 🙂

Tak to jest MAMĄ BYĆ.

GRATULUJĘ! Wygrane osoby mają 7 dni na dostarczenie swojego adresu do wysyłki nagrody- proszę wysłać prywatną wiadomość na profilu sponsora- Solella 🙂

7,440 total views, 4 views today

Podziel się