Tak wiele rzeczy dostajemy w pakiecie z macierzyństwem… Tak wiele się uczymy i tak wiele nowych cech w sobie odkrywamy. I tak czasem upadamy, by znów wstać.

Liczy się jednak to, ile razy wstaniesz, bo wychowanie to nie sport indywidualny, a gra drużynowa i stracić mogą wszyscy. Podobnie, jak zyskać.

Meta to dorosłość dziecka i jego samodzielność. Gdy w końcu do niej dobrniemy to możemy być już zmęczeni, jednak zmęczenie może iść w parze z zadowoleniem i tego sobie i Tobie życzę. A tymczasem warto zauważać na co dzień,  jak wiele piękna kryje się w trudach macierzyństwa.

To za czym tak naprawdę będziesz tęsknić po latach?

ZA POBUDKAMI O 4

I teraz pewnie się łapiesz za głowę i myślisz ta „blogiera” upadła na głowę! W życiu nie zatęsknię za pobudkami o nieludzkiej porze. Kiedy sen chciał trwać w najlepsze, a brutalnie został przerwany. Gdy słońce dopiero, co leniwie się wychylało, by wzejść.

A to niebo, nie było wtedy piękne przypadkiem? Chyba było, pamiętasz?

DODATKOWĄ OSOBĄ W ŁÓŻKU

Jeszcze lepiej! Mam niby zatęsknić za ściskiem ponad miarę, kopaniem w nocy i odrętwieniem kończyn? Nie, za tym sama nie tęsknię. Ale pamiętam to małe ciałko wtulone we mnie, gdy otwierałam oczy z rana. Pamiętam, jak uśmiech od razu pojawiał się na mojej twarzy, gdy patrzyłam przez kolejne minuty na jego miarowy oddech.

I co jeszcze? Stopy mi nie marzły, gdy któreś z dzieci położyło się w nogach 😉

jako rodzic zatęsknisz

KOLEJNĄ ZMARSZCZKĄ I SIWYM WŁOSEM

Zmarszczki? Tego już za dużo! A ja Ci mówię: Tak. Choć zmarszczka zmarszczce nierówna. Ja uwielbiam te, które powstają od częstego uśmiechu, a nie naciągania brwi. One kryją ze sobą opowieść i wcale nie mam potrzeby ich zakrywać.

jako rodzic zatęsknisz

A siwe włosy? Bardzo możliwe, że dorobię się ich, gdy L&L wkroczą w wiek nastoletni. Po co mi siwe włosy? Może w końcu po to, by zmobilizować się do zmiany koloru na głowie.

Wiem, wiem- dalej twierdzisz, że nie będziesz za tym tęsknić, a może za…

ZMĘCZENIEM ORGANIZMU I NIEWYSPANIEM

Nie, nie jestem sado-maso 😀 Oczywiście, że zmęczenie nie pomaga, a niewyspanie potrafi dać w kość. Wie to każda matka, która choć raz do kawy dosypała sobie mleko modyfikowane…

Zmęczenie jednak pozwoliło mi zrozumieć, że potrzebne mi są witaminy i minerały, a mój organizm to nie maszyna i potrzebuje czasem pomocy. Pojęłam, że jestem ważna i mam o siebie dbać. Mam w końcu dla kogo. W końcu potrafiłam ocenić, co ważne, a na co trwonię swój czas. Mogłam spojrzeć na życie z innej perspektywy.

jako rodzic zatęsknisz

 

A tak serio to każda z tych ciężkich chwil pokazała mi  jedno- to, co się kocha, nie przychodzi łatwo. Czasem trzeba wiele wyrzeczeń, zmęczenia, by móc docenić przespaną noc. Ciepła kawa smakuje lepiej, gdy pamiętasz jeszcze jak piłaś zimną w pośpiechu. Cieszy nawet wyjście z domu, które trwa 5 minut, a nie 25. Cieszy każdy uśmiech, po dniu pełnym marudzenia.

Macierzyństwo ma słodko- gorzki smak, ale gorsze chwile uczą doceniać te lepsze. Gdy dzieci dorosną- z pewnością jeszcze zatęsknię…

czapka Lili- Pupill


JEŚLI MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ, TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • podlajkujesz go albo udostępnisz (wpis TUTAJ) 
  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco) ????
  • dołączysz do nas na Instagramie 

 

Komentarze
Podziel się