Wiecznie słyszę „Mamo, mamo, mamo!”. Dudni mi już czasem w uszach. Bez przerwy czegoś chcą, czy to w dzień, czy to w nocy. 

Ile bym nieraz dała za to, by mieć chwilę oddechu, bym już tak bardzo nie była im potrzeba. Aby mnie małe rączki nie odciągały od tego, co robię akurat w tej chwili. Od czegoś, co dla mnie jest ważne, co nie może poczekać. A może tylko mi się tak wydaje?

Za dzień lub dwa, to, co miałam zrobić już nie będzie takie istotne. Za dzień lub dwa, tydzień, czy miesiąc, moje dziecko stanie się bardziej samodzielne. Wyrośnie z pieluch, z nocnych pobudek. Już nie będzie tak wielbiło mamy, bo inne osoby, postacie z bajek, czy koleżanki staną się fajniejsze od niej. Wiem, że tak będzie. A Ty wiesz?

Nie będzie już chciało siedzieć Ci na kolanach, bo będzie za duże. Nie powie z wypiekami na twarzy: „Kocham Cię Mamo!”, bo wstyd mu będzie przy innych. Nie będzie Cię angażowało do swoich zabaw, pokazywało zainteresowań, bo stwierdzi, że i tak nie wykażesz entuzjazmu.

Tak bardzo przeszkadza Ci, że musisz je sama ubierać, karmić, czy prosić, by w końcu wstało z łóżka, bo się spieszysz?

Tak bardzo chcesz tej ciszy i spokoju? Kiedyś wejdziesz do pustego pokoju Twojego dziecka, cisza będzie dudniała Ci w uszach. Ile wtedy dasz, by powróciły te piski radości, te codzienne przekomarzania ?

Czas pędzi jak szalony, zanim się obrócisz dzieciństwo Twoich dzieci minie. Bo to tylko taki etap. Bardzo krótki etap. Ile to jest te 10-15 lat, gdy człowiek potrafi dożyć do setki?

Obiecuję Ci, że przyjdzie taki dzień, że zatęsknisz. Zrób wszystko, by pozostały Tobie i im wspomnienia.

Najpiękniejsze.

Zatrzymaj się razem ze mną, bo pędzę nieraz jak szalona. I spróbujmy czerpać pełnymi garściami, by potem niczego nie żałować.

To wszystko przeminie, wiesz?

DSC_1958DSC_1985

DSC_1956 DSC_1952

DSC_2007 DSC_1997

DSC_1970 DSC_1973

Czapka Laury- TuTu czapki  // płaszczyk- Marand collection

 

Podziel się