Nie wszyscy są zwolennikami noszenia dziecka w chuście- ja jednak należę do tych, którzy cieszą się, że coś takiego w ogóle wymyślono.

Jak pojawiła się Laura to zaprzyjaźniłam się z chustą i okazała się ona bardzo pomocna, bo mama ma ręce wolne i może robić kilka rzeczy na raz, a dziecko zadowolone, bo jest blisko mamy. To tak, jakby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Teraz- przy dwójce małych dzieciaczków, chusta okazuje się niezastąpionym gadżetem.
Lilka w chuście, a mama z Laurą może układać klocki, rysować, a nawet tańczyć.

Laurę nosiłam od 3 miesiąca życia (bo dopiero wtedy zakupiłam chustę) i od razu w pozycji pionowej.

Lilka jest jeszcze malutka- ma dwa tygodnie, więc postanowiłam, że będę ją nosić w chuście w pozycji leżącej (choć pozycja pionowa nie jest zabroniona).

Jeśli chcielibyście się dowiedzieć więcej na temat noszenia dziecka w chuście to polecam stronę: szkolachustonoszenia.pl. Na You Tube mają swój kanał, gdzie krok po kroku pokazują jak umieścić dziecko w chuście i jak zakładać samą chustę.

Na koniec zdjęcia Lilki, jako małego kangurka 🙂

 

 

 

 

 

Podziel się